Współpraca indywidualna
Czujesz, że nadszedł czas, by coś realnie w życiu zmienić?


Kryzys, wypalenie życiowe, zawodowe, chroniczny stres to sygnał, że coś nie działa w Twoim życiu ale dobra wiadomość jest taka, że ten trudny moment może być dla Ciebie trampoliną do lepszej i bardziej świadomej codzienności.


Przestań zgadzać się na życie, w którym wszyscy mają wygodnie tylko nie Ty.
Ile jeszcze będzie Cię kosztować odkładanie zmiany? Wiesz, że coś trzeba zmienić. Ale ciągle to odkładasz.
Może czekasz na lepszy moment. Może tłumaczysz sobie, że to tylko trudniejszy czas. Może z zewnątrz nadal funkcjonujesz, ale w środku coraz częściej czujesz napięcie, zmęczenie albo chaos.
W pewnym momencie odkładanie zmiany zaczyna kosztować więcej niż sama decyzja, żeby się zatrzymać i zobaczyć, co naprawdę przestało działać w Twoim życiu.
„Jeszcze trochę” ma swoją cenę
Na początku często myślisz, że to tylko trudniejszy czas.
Że wystarczy odpocząć. Lepiej się zorganizować. Przeczekać. Jeszcze chwilę wytrzymać. Ale z czasem zaczynasz płacić za to coraz więcej. Trudniej Ci podejmować decyzje. Częściej reagujesz napięciem. Odpoczynek przestaje regenerować. Rzeczy, które kiedyś miały sens, zaczynają Cię męczyć. Coraz częściej mówisz „tak”, kiedy w środku czujesz „nie”. Odkładasz ważną rozmowę, zmianę albo decyzję, która i tak wraca.
W pewnym momencie nie pytasz już: czego chcę?, tylko: jak to wszystko dowieźć? Jak to zmienić? Myślisz: żeby tylko nie było gorzej...
Te kobiety już odzyskały swoje życie i przestały podejmować decyzje podyktowane wyuczonymi mechanizmami, poczuciem kontroli i lękiem.
Ola przestała kręcić się wokół paraliżujących myśli. Ucięła stary schemat ciągłego analizowania i po prostu zmieniła pracę na lepiej płatną.
Agnieszka przestała brać na siebie obowiązki całego zespołu i w końcu skutecznie oddelegowała zadania.
Marta zaczęła mówić „nie” bez długiego tłumaczenia się i wiecznego poczucia winy.
Karolina w końcu odbyła trudną rozmowę, przed którą uciekała od pół roku, ucinając miesiące stresu
Ewelina przestała się umniejszać. W końcu stała się widoczna, dzieli się swoimi się pomysłami, zamiast zakładać, że inni wiedzą lepiej.
Magda trwale zakończyła relację, która od lat ją niszczyła i przestała płacić za nią własnym zdrowiem i spokojem.
Jak wygląda życie kobiety, która od lat funkcjonuje w trybie “żeby tylko nie było gorzej”, ale nic z tym nie robi?
Właściwy moment przychodzi wtedy, kiedy widzisz, że dalsze jakoś dam radę zaczyna Cię kosztować za dużo.
W relacji: Zbierasz się na odwagę, żeby porozmawiać z partnerem o tym, co Cię boli. A on gasi Cię jednym słowem jak niedopałek papierosa. Kończy temat, zanim zdążysz cokolwiek wytłumaczyć. Ty czujesz się winna i zamiast postawić twardą granicę, po raz kolejny wycofujesz się w milczeniu i myślisz: Po co ja w ogóle w tym tkwię?
Marta Próbowałam porozmawiać o tym, co mnie boli, temat był ucinany. Czułam się winna. Mentoring pomógł mi zrozumieć mechanizm poczucia winy. Teraz wiem jak ważne są moje potrzeby, zaczęłam o nich mówić i mój mąż zrozumiał to, co czuję i czego potrzebuję.
W pracy: Siedzisz na spotkaniu i znów milczysz. Boisz się zabrać głos, więc natychmiast wyprzedza Cię bardziej wyszczekana koleżanka. Doskonale wiesz, że ma o połowę mniejsze kompetencje niż Ty, ale to ona działa i przypisuje sobie Twoje pomysły. A Ty znowu czujesz w frustrację,, bo nie odzywasz się ani słowem. NIe reagujesz też, gdy dostajesz dodatkową pracę przez którą pracujesz po godzinach. Choć w środku czujesz brak zgody, nie robisz z tym nic.
Marzena: Zaczęłam jasno stawiać granice, dbać o siebie, reagować i mam wrażenie, że odzyskałam spokój bez poczucia winy.
W rodzinie: Zamiast poprosić o pomoc i podzielić się zadaniami, organizujesz kolejne rodzinne spotkanie sama. Padasz na twarz, zaciskasz zęby, ale uśmiechasz się. Irytujesz się, jesteś wściekła, że nikt Ci nie pomaga, ale nie mówisz nic.
Ewa: Ułożyłam zakres obowiązków dla całej rodziny i mam wrażenie, że teraz ani ja nie jestem sfrustrowana, a w domu poprawiła się atmosfera.
W biznesie: To miejsce już dawno przestało Ci służyć. Nie przynosi zysków ani przyjemnosci jak na początku. Ale boisz się wycofać. Widzisz, że to wysysa z Ciebie energię, ale wolisz znosić ten ciężar, niż to zmienić. I pojawia się ta obawa przed zmianą i nowymi wyzwaniami.
Alicja: Zaczęłam działać w zgodzie w tym co czuję, przestalam liczyć, że samo się naprawi albo zmieni. Mentoring Zmień to pomógł mi zrozumieć, co ja chcę w życiu robić i czego potrzebuję.
Pomimo wiedzy tkwisz w miejscach, schematach i decyzjach, które z każdym dniem coraz bardziej Cię wyniszczają.
Dokładnie w tym samym miejscu była Ola, zanim zaczęłyśmy pracować
Ola trafiła do mnie, bo nie potrafiła rozmawiać z mężem, cały czas się kłócili. W pracy nie potrafiła delegować zadań, brała na siebie za dużo.
Każda próba postawienia granic bądź konfrontacji z własnymi potrzebami uruchamiała w niej silną obawę przed brakiem akceptacji. To ten ukryty mechanizm paraliżował jej działanie, prowadząc do wypalenia i rozczarowania życiem. Ola odzyskała sprawczość w swoim życiu, stawia granice i deleguje zadania w zespole, dzięki czemu ma czas na to, by zadbać o siebie i swoje zdrowie.
Trafiłam do Ani w momencie, w którym wewnętrznie nie miałam już siły dalej funkcjonować w życiu, czułam wypalenie chyba w każdym obszarze życia. Podczas pracy zobaczyłam, ile decyzji podejmowałam z lęku i poczucia winy. Największą zmianą było zbudowanie takiej wewnętrznej siły i zobaczenie prawdziwych źródeł moich problemów. Przestałam kręcić się w tych samych myślach i zaczęłam krok po kroku zmieniać swoje życie. Czuję, że to była najlepsza inwestycja.




Świadomość problemu i umiejętność nazwania go nie spowoduje, że problem zniknie
Masz ogromną wiedzę. Przeczytałaś dziesiątki książek, znasz teorię i bezbłędnie potrafisz nazwać swoje schematy. Wiesz dokładnie, co Ci nie pasuje i co Cię blokuje. Dlaczego zatem nic do tej pory nie zmieniłaś?
Bo gdybyś potrafiła sama sobie pomóc, już byś to zrobiła.
Mózg włącza reakcje obronną przed wysiłkiem związanym ze zmianą, dlatego bez odpowiedniego wsparcia NIE ZMIENISZ NIC.
Gdybyś złamała rękę to prawdopodobnie byłabyś w stanie postawić trafną diagnozę.
Ale nie potrafiłabyś jej sobie sama nastawić i “naprawić” Oddałabyś się w ręce specjalisty, bo chciałabyś by ręka znów była sprawna.
Możesz latami analizować, dlaczego znowu dałaś się uciszyć albo dlaczego wzięłaś na siebie za dużo.
I możesz wiedzieć, że nie tak to powinno działać. Ale nadal nie wiedzieć “jak to poukładać, by wyjść z tej czarnej dziury”.
Co zmieni się w Twoim życiu dzięki naszej współpracy?
Odzyskasz kontrolę nad swoimi reakcjami – zamiast dawać się „gasić” i chować w milczeniu, zaczniesz spokojnie i pewnie wyrażać swoje zdanie w pracy i w domu.
Czas dla siebie i święty spokój – przestaniesz odruchowo brać na swoje barki obowiązków całego zespołu czy organizowania wszystkiego w domu ponad siły.
Zaczniesz stawiać twarde granice bez wyrzutów sumienia – powiesz „nie” bez potrzeby długiego tłumaczenia się i bez zżerającego Cię później poczucia winy.
Podejmiesz odkładane od miesięcy decyzje – zyskasz jasność i wewnętrzną siłę, by zmienić pracę, wyjść z wyniszczającej relacji lub zamknąć układ, który kosztuje Cię zbyt dużo.
Twoje ciało w końcu puści napięcie – odzyskasz energię, przestaniesz budzić się zmęczona i wreszcie zaczniesz przesypiać całe noce, bo Twoja głowa przestanie bez przerwy mielić te same myśli.
Zbudujesz odporność psychiczną – zakotwiczysz zmianę na poziomie podświadomym, dzięki czemu w momentach stresu nie uruchomisz już starego, automatycznego schematu wycofania.
Współpraca z Anią była dla mnie ważna, bo nie dostałam gotowych teorii. Wiele razy wcześniej próbowałam różnych metod i na wiedzy się kończyło. Dostałam konkretne prowadzenie. Krok po kroku porządkowałyśmy sytuację, a trochę tego było. Zmieniały się moje myśli, reakcje i najważniejsze decyzje, które odkładałam od dawna. Czułam, że ten proces ma strukturę i jest dopasowany do mnie. Polecam każdemu, kto jest na życiowym zakręcie.
Wydaje Ci się, że zmiana jest niewygodna, bo wymaga zmierzenia się z nieprzyjemnymi emocjami i reakcjami otoczenia. Dlatego tkwisz w znienawidzonym, ale znajomym miejscu
Odkładasz decyzje, bo zmiana pracy czy relacji wydaje Ci się zbyt trudna. Jednak najbardziej niszczące jest to, że tkwisz w układzie, który Ci nie służy.
Twojemu otoczeniu jest wygodnie z tym, że milczysz i bierzesz wszystko na swoje barki. Partner ma spokój, bo wie, że i tak wszystko ogarniesz sama. Szef i koleżanki odpoczywają, bo wiedzą, że wykonasz całą pracę.
Wszyscy wokół Ciebie żyją w dużo większym komforcie, a Ty powoli spalasz się od środka. Oddajesz im swoje zdrowie, czas i energię, aż w końcu poczujesz, że nie zostało z Ciebie nic.
Zrozumiałam, że całe napięcie, problemy ze snem i brak sił, wynikały z tego, że przez tyle lat robiłam wiele rzeczy wbrew sobie. Zrozumiałam, czego tak naprawdę w życiu już nie chcę robić ii w końcu poczułam ulgę oraz kontakt ze sobą i z tym czego ja naprawde potrzebuję.
Przeciążony układ nerwowy na dłuższą metę sobie nie poradzi i sięgnie po używki lub znajdzie ulgę gdzie indziej
Przebywanie w środowisku, które generuje nadmierny stres prowadzi do wypalenia, chronicznego zmęczenia, zamrożenia, a nawet epizodów depresyjnych.
Jest to powód, przez który część kobiety, aby choć odrobinę poczuć się lepiej, sięga po alkohol, słodycze lub zagłusza ten stan zakupami.
W Zmień to pracujemy z konkretną sytuacją, w której Twój stary sposób reagowania przejmuje nad Tobą kontrolę, aby zastopować jego wypracowaną przez lata mechaniczną reakcję
Czym jest proces Zmień to!
Czym jest proces Zmień to?
Łączę psychologię, mentoring kryzysowy, coaching, hipnoterapię oraz neurobiologię stresu. W ramach autorskiej Metody Przełamania Schematu pracujemy jednocześnie na dwóch poziomach.
POZIOM 1: Diagnoza rzeczywistości Pracuję z Tobą z tym, co dzieje się teraz: w Twojej codzienności, relacjach, pracy, ciele i sposobie reagowania. Szukamy tego co Cię zatrzymuje, co zabiera życiową energię, co wymaga decyzji i jaki krok ma sens jako następny.
POZIOM 2: Diagnoza źródła schematów i zmiana schematu Schodzimy do źródła czyli do Twojej podświadomościm gdzie zapisane są automatyczne reakcje, Zmieniamy je
Dlaczego to podejście przynosi efekty? Większość metod skupia się wyłącznie na poziomie pierwszym – daje mądre rady, uczy technik i mówi Ci, co masz zrobić. Ty to wszystko doskonale wiesz, ale w stresie i tak wracasz do starego zachowania. Dlaczego? Bo Twoja podświadomość jest silniejsza niż logiczne myślenie.
Marzena przyszła do mnie z problemem kompletnego braku wiary w siebie. Czuła, że nie posiada wystarczających kompetencji, co paraliżowało jej codzienne działania i decyzje. Marzena już próbowała różnych metod i rozumiała swoje mechanizmy, ale nie potrafiła ich zmienić. Praca na poziomie podświadomym, pozwoliła nam bezpiecznie dotrzeć do przyczyn i powstania tego sabotującego ją schematu a następnie trwale je przeprogramować.
Najbardziej zaskoczyła mnie praca z podświadomością. Bałam się, że to będzie coś dziwnego albo że stracę kontrolę, a okazało się inaczej. Ta praca była naprawdę skuteczna, dotarłam do przyczyn swoich problemów, braku wiary w siebie,która od lat wpływała na moje decyzje, choć wcześniej rozumiałam to ale tylko w głowie. Po sesjach zaczęłam reagować inaczej w sytuacjach, zaczęłam czuć się inaczej, w moim życiu pojawił się spokój i zrozumienie. Mam wrażenie, że odzyskałam swoje życie.




Jak wygląda mentoring Zmień to!
Jak wygląda proces Zmień to
Pracujemy w cyklu 6 sesji indywidualnych, co pozwala na dogłębne przepracowanie jednego, konkretnego obszaru Twojego życia.
Pomiędzy sesjami: Otrzymujesz ode mnie dedykowane zadania lub praktyki do samodzielnego wdrożenia, które pogłębiają naszą pracę w Twojej codzienności – praktyki medytacyjne i hipnomedytacyjne, pogłębiajace proces, warsztat uwolnij z ciała stres, kontakt pomiędzy sesjami przez aplikację Whatsapp.
Spotkania odbywają się online.
Każda sesja trwa 90 minut, co daje nam przestrzeń na głęboką pracę z podświadomością i ciałem. Spotykamy się raz w tygodniu.
Ta współpraca ma sens, jeśli:
- jesteś gotowa uczciwie przyjrzeć się temu, co naprawdę Cię zatrzymuje,
- chcesz przestać działać z napięcia, obowiązku albo poczucia winy,
- czujesz, że sama analiza problemu już nie wystarcza,
- potrzebujesz prowadzenia, które łączy konkret, uważność i głębszą pracę z mechanizmami,
- chcesz pracować z decyzjami, granicami, emocjami, przekonaniami i sposobem reagowania,
- zależy Ci na zmianie widocznej w codziennym funkcjonowaniu.
Do Ani trafiłam z poczuciem, że znowu powtarzam te same schematy: zgadzam się na rzeczy, których nie chcę, biorę za dużo na siebie i potem mam do siebie pretensje. Czułam duży życiowy kryzys. Podczas współpracy najważniejsze było to, że w końcu moje życie zaczęło się zmieniać 4 miesiące pracy sprawiły, że żyję zupełnie innym życiem. Czuję, że moje życie staje się łatwiejsze i spokojniejsze i jedyne czego żałuję, to że tak późno trafiłam do Ani. To była najlepsza inwestycja w moim życiu od lat.
Zaczynamy od bezpłatnej 30-minutowej rozmowy wstępnej, podczas której sprawdzamy, czy moja forma pracy jest dla Ciebie odpowiednia. Jeśli zobaczę, że bezpieczniejszym kierunkiem będzie inny rodzaj wsparcia, powiem Ci o tym wprost.
“Może za miesiąc” też jest decyzją
Przeżyjesz kolejny miesiąc w tym samym schemacie, kryzysie, czując trudność. Dlatego pytanie nie brzmi, czy dasz radę jeszcze chwilę tak funkcjonować. Pewnie dasz, doskonale wiem ile jesteśmy w stanie wytrzymać. Pytanie brzmi: ile jeszcze energii chcesz oddać sposobowi życia, który od dawna pokazuje Ci, że przestał działać?
Poznaj mnie
Cześć jestem Ania. Pracuję z kobietami, które widzą, że dotychczasowy sposób działania nie przynosi im oczekiwanych rezultatów. Bardzo często odczuwają one frustrację, bo wciąż wracają do tych samych schematów, mimo że mają wiedzę i na poziomie logikii świetnie potrafią zdiagnozować swoje życiowe kryzysy.
Jestem psychologiem, mentorem kryzysowym, coachem i hipnoterapeutką. W swojej pracy łączę psychologię klasyczną, narzędzia mentoringowe oraz głęboką pracę z podświadomością. Pracuję również w oparciu o świadomą pracę z ciałem i mindsetem, bo wiem, że trwała zmiana musi zintegrować głowę i emocje.
Pomagam kobietom przełamać to błędne koło. Przeprowadzam je przez proces, w którym schodzimy pod powierzchnię teorii, prosto do podświadomości, by w końcu uwolnić blokady zapisane w ciele i umyśle. Dzięki temu decyzje, które do tej pory były tylko niezrealizowanym planem, w końcu stają się realną, widoczną zmianą w pracy, domu i relacjach.
Współpraca z Anią była dla mnie ważna, bo nie dostałam gotowych teorii. Wiele razy wcześniej próbowałam różnych metod i na wiedzy się kończyło. Dostałam konkretne prowadzenie. Krok po kroku porządkowałyśmy sytuację, a trochę tego było. Zmieniały się moje myśli, reakcje i najważniejsze decyzje, które odkładałam od dawna. Czułam, że ten proces ma strukturę i jest dopasowany do mnie. Polecam każdemu, kto jest na życiowym zakręcie.


